Trenerzy kadry narodowej kobiet przedstawili atakujących powołanych na Eliminacje Mistrzostw Świata 2015. Turniej odbędzie się 4-8 lutego w Poznaniu. O powołaniu rozmawialiśmy z Katarzyną Fułą.

O powołanych na turniej atakujących wypowiada się trener, Christer Bertilsson.

Magdalena Chowaniec (Szarotka Nowy Targ, 21l.):
Forma Magdy w ostatnim czasie jest bardzo dobra, dlatego cieszymy się, że możemy dać jej szansę gry w kadrze narodowej. Przyczyniła się do połowy punktów swojego zespołu, a w liczbie asyst znajduje się w czołówce ligi. Jeśli popracuje nad swoimi warunkami fizycznymi, ma duże perspektywy rozwoju. Myślę, że nie powinna mieć problemów ze znalezieniem motywacji, która pozwoli jej dorównać najlepszym zawodniczkom w kraju.

Magdalena Krzystyniak (Podhale Nowy Targ, 29l.):
Najstarsza zawodniczka w kadrze, ale na boisku w ogóle tego nie widać. Cechuje ją bardzo ciężka praca oraz duże doświadczenie. Plusem dla niej była kwalifikacja Podhala do Pucharu Europy, gdzie mogła rozegrać kilka dobrych meczów. Podobnie jak Magda, prezentuje ostatnio dobrą formę. Potrzebujemy zawodników w najwyższej formie, którzy dobrze czują grę. W jej klubie atakujący muszą bardzo rywalizować między sobą, co według mnie powinno być także inspiracją dla młodszych zawodniczek. Zajmuje miejsce w czołowej "10" zawodniczek Salming Ekstraligi, ale aby utrzymać się na dobrym poziomie, musi wciąż pracować nad swoimi warunkami fizycznymi.

Katarzyna Fula (Podhale Nowy Targ, 22l.):
Jako ostatniego zawodnika postanowiliśmy wziąć Kasię - czarnego konia. Z powodu kontuzji i kilku innych powodów nie mieliśmy szansy, aby sprawdzić jej możliwości na spotkaniach przed Eliminacjami, ale średnią 3,29 pkt./mecz pokazuje, że jest w dobrej formie, dlatego pomimo kontuzji, które przeszła, zdecydowaliśmy się na to powołanie. Jak wspomniałem wcześniej, rywalizacja w jej klubie jest bardzo duża, więc wiele zawodniczek MMKS Podhale jest blisko gry w kadrze. Jeszcze przed turniejem chcemy, aby zrobić jej test, który z pewnością nie będzie dla niej problemem. Jej ogromnym plusem jest "super gra prawym kijem". Nasza decyzja poparta jest także tym, że bardzo dobrze wypadła podczas ostatnich Mistrzostw Świata, więc i tym razem powinna mieć szansę, aby pokazać swoje umiejętności.

W ostatnim czasie borykałaś się z urazami i kontuzjami, które wykluczyły Cię na dłuższy czas z gry, w tym m.in. z Puchary Europy. Wierzyłaś w to, że możesz otrzymać powołanie?
Muszę przyznać, że końcówka roku nie była dla mnie dobra pod żadnym względem. To właśnie kontuzja wykluczyła mnie z gry na Pucharze Europy i dlatego też miałam przerwę od treningów. Na szczęście udało mi się wrócić na parkiet i zagrać w meczach ligowych. Co do powołania to nie miałam żadnej pewności, że je otrzymam, choć jak pewnie każda z dziewczyn po cichu miałam nadzieję. Dlatego bardzo cieszy mnie fakt, że dostałam zaufanie od trenerów, dlatego postaram się dobrze i godnie je wykorzystać.

Na Twoją korzyść z pewnością działają dobre statystyki i dobra postawa w tych meczach, w których udało Ci się zagrać. To będą Twoje kolejne eliminacje...
Statystyki to nie tylko moja zasługa, ale w dużej mierze moich koleżanek z drużyny, które potrafią świetnie podać i wykończyć moje sytuacje. Ostatnie eliminacje wspominam bardzo pozytywnie, ponieważ były one dla mnie takim pierwszym, ważniejszym wydarzeniem z orzełkiem na piersi. Są to wspomnienia na całe życie, dlatego tegoroczne będą dla mnie równie ważne. Bardzo motywujący jest fakt, że zagramy przed własną publicznością

No właśnie, gra przed własną publicznością to zawsze niesamowite przeżycie, czym dla Ciebie jest gra w kadrze narodowej?
Gra w kadrze to dla mnie wielkie wyróżnienie oraz zaszczyt, bo chyba każdy sportowiec swoją przygodę ze sportem zaczyna od marzeń gry w reprezentacji, dlatego bardzo się cieszę, że moje marzenia się spełniają!

Zgodzisz się z tym, że marzenia w sporcie można osiągnąć tylko ciężką pracą?
Jak najbardziej się zgadzam! Ciężka praca popłaca i owocuje sukcesem.

El. Mistrzostw Świata 2015