Drugi dzień EFCQ w Zielonce był dobrym dniem dla polskich zespołów. Wszystkie 3 drużyny odniosły pewne zwycięstwa w swoich meczach.
Jako pierwsze na boisko wybiegło Podhale Nowy Targ. Rywalem zespołu wicemistrza Polski był holenderski UC Face Off. Podhalanki pewnie zwyciężyły 12-1. Czytaj więcej o meczu...
Kolejna drużyna, która zaprezentowała się na parkiecie hali Ośrodka Kultury i Sportu w Zielonce była Energa Gdańsk. Mocnym uderzeniem mecz rozpoczęła Maja Stenka, która już w 2 minucie po asyście Moniki Kraus zdobyła pierwszą bramkę dla swojego zespołu. W ciągu kolejnych 13 minut kolejne 3 bramki dołożyły Jagoda Wieczorek, Julia Jurkowska i Hanna Samson, co pozwoliło na zbudowanie przewagi i zakończenie I tercji przy prowadzeniu 4-0.
Druga część meczu była znacznie bardziej wyrównana. Trafienia w tej części gry zanotowały Julia Jurkowskiej oraz Klara Kiss. W III tercji rywalki nieznacznie odrobiły stratę do gdańszczanek wygrywając tę część meczu 2-1, a jedyne trafienie dla zespołu z Gdańska powędrowało na konto Anny Raczkowskiej. Asystę przy tej bramce zaliczyła rozgrywająca pierwszy mecz w barwach gdańskiego zespołu Alexandra Kürth.
W meczu kończącym drugi dzień turnieju MUKS Zielonka podejmował zespół Floorball L'Aquila. Po pierwszym bardzo wysokim zwycięstwie zawodników z Zielonki spodziewano się jeszcze wyższego zwycięstwa z Włochami. Choć pierwsza bramka dla MUKS padła już w 23 sekundzie meczu, kolejnych strzałów w tej części meczu nie udało się zamienić na bramki.
W II tercji gol padł jeszcze szybciej - po 21 sekundach. Kolejne minuty meczu wyglądały lepiej niż w pierwszych 20 minutach, co zaowocowało większą ilością strzałów i 3 kolejnymi bramkami. W ostatniej odsłonie MUKS nie zwalniał tempa, zaaplikował rywalom kolejne 4 trafienia i pewnie zwyciężył 9-0.
zdjęcie: www.marekbiernat.pl